energy.scene.pl

Popularny magazyn na ośmiobitowe Atari

Wybierz muzykę:

Energy 1: 1 2 3 4 5
Energy 2: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Print this page
Intel Outside 4 - komentarz od TQA

slaves
autor: slaves

W dniach 11-13 lipca 1997 roku odbyło się czwarte z kolei party "Intel Outside", organizowane tym razem przez grupy UNION (PC/AMIGA) oraz CYBERMANIAX (AMIGA) a także przez bliższą zapewne czytelnikowi "Energy" grupę TAQUART. Poniższy tekst jest opisem przebiegu konkursów na małe atari, które odbyły się na tym zlocie.


Graphics Competition


Ogólnie oddano 6 prac, które stały na dosyć dobrym poziomie. Aż połowa z nich była zrobiona w HIP'ie, co było nowością... Compo przebiegło tylko z jedną małą porażką, jaką był brak kolorów ( rzutnik+ kabel ). Jednakże wszystkie prace były mono, więc nikt z autorów nie powinien mieć nam za złe - po prostu lepszego kabla w okolicy nie znaleźliśmy ( w domu działał bez zarzutu... ).


Demo Compo


Na w.w. compo zostały wystawione 3 prace. Prawdę mówiąc żadna z nich nie była dokończona, jednakże dwie stały na dosyć wysokim poziomie - chodzi mi tu konkretnie o demo TIGHT'u "NONEJM", oraz naszą produkcję - "ULTRA". Trzecie demo "LAME ERUPTION" odstępowało nieco od wcześniej wymienionych produkcji, a to dlatego, że powstawało ono przez kilka godzin specjalnie na party! ( powstawało po to, aby Demo Compo w ogóle się odbyło... ). Ktoś oczywiście może nam zarzucić np. że specjalnie puściliśmy takie marne demo, ale puściliśmy je TYLKO po to, aby pokazać PC'towcom, amigowcom, oraz commodziarzom, co teraz robi się na małym Atari - Myślę, że było to dobrym posunięciem.... ( przynajmniej było to "głośno" słychać... ) Oczywiście ktoś nadal może się przywalić do tego, że moglibyśmy puścić to demo(a) poza konkursem... - niestety ta próba na pewno by się nie powiodła, kto z was był na IO4 na pewno będzie wiedział o co chodzi. Mianowicie o to, że nie było wolnego czasu nawet na puszczenie jednego dema ( chcieliśmy puścić Asskicker'a... ). Powód? Terminarz compot'ów... - straszny ścisk.


Teraz może o samym compo...


Jako pierwsze poleciało demo "LAME ERUPTION", które żadnej owacji nie zebrało, głównie dlatego, że BigScreen ( a raczej rzutnik ) nie wyrabiał zbytnio z efektami ( plotter ) - zmuszony byłem do podpowiedzenia scenowcom, jaki w tej chwili leci efekt ( dla tych, którzy nie byli na IO4, a byli w Ornecie96... Pamiętacie intro Bit Busters'ów? "Waves"? Nic prawie nie było widać... Prawda? - tak było też tutaj z tym plotter'em ). Jako następne poleciało niedokończone demo grupy TIGHT - "NONEJM". Z tym demem były malutkie problemy, odpalane było chyba z 3 razy, w końcu wczytywało się przy wyłączonym buforowaniu ( z dala było słychać gwizdy ), jednakże po uruchomieniu dema nastroje chyba się poprawiły...... Gdy na ekran wlazł Fuul-Screen-Zoom-Rotator Gumi'ego cała sala klaskała, oraz chyba (?) krzyczała "Zajebiste"... przy "Goraud'zie" było jeszcze głośniej ( zapewne tym, którzy gwizdali na samym początku "szczęka" opadła... ). Ogólnie demo zebrało dosyć sporą dawkę braw - prawdę mówiąc grupie TIGHT się to należało! Po tym demie nadszedł czas na kolejną niedokończoną produkcję, jaką było nasze demo "ULTRA". Cóż mogę dodać ( Ci którzy byli na IO4 widzieli i słyszeli na swoje oczy/uszy )... po prostu wszyscy wymiękli! "Bump Mapping, "Goraud+plasma", "Textures" położyły dosłownie wszystkich ( Sam KONOP powiedział do Greg'a, że puszczaliśmy demo na dopałce - TAK KONOP! PRZYZNAJĘ SIĘ PUSZCZAŁEM DEMO NA DOPAŁCE - 6502 <- :-) ). Okrzyków "zajebiste", "zajebiste" było mnóstwo...


Tak oto przebiegło jedno z najlepszych compotów puszczanych na IO4 - DemoCompo na małe Atari.


Przy okazji chciałbym podziękować 2 osobom, które pomagały mi w prowadzeniu w.w. compo. Oto oni :


Waldi/TIGHT ( Dzięki! misiek! - PIJEMY! )

Mortii$/IND. ( Dzięki za sound support )


Music Competition


Ogólnie oddano 9 prac, które stały na średnim poziomie - jedynie 3 utwory były melodyjne, pozostałe były Techno/Rave/ Psycho'wate. Compo przebiegło najgorzej z chyba wszystkich konkursów na tej imprezie - słowem dostaliśmy kosza. Zaczęło się od kłopotów technicznych ( tutaj wielkie brawa dla CEDYN'ia, oraz GREG'a, którzy pokazywali fachowcom, co i jak trzeba z aparatura - Dzięki chłopaki! ). Gdy już poleciał pierwszy moduł zaczęły się kłopoty ze sprzętem ( zacinała się klawiatura ) - trzeba było ją wymienić... Poźniej wszystko już było w normie, no może oprócz zabawy 2 kretynów mikrofonem bezprzewodowym, którzy po prostu zjebali nam totalnie compo. Oczywiście to nie była nasza wina - Ci kretyni byli na tyle chamscy, że olewali wszystkich organizatorów i nadal bawili się swoimi mikrofonami - O dziwo po compo nagle się rozpłyneli ( a szkoda... ). Jak przebiegło compo już wiecie, oczywiście nie myślcie sobie, że wszystkie kawałki były źle puszczone, po prostu do każdego modułu była ustawiana głośność, basy, itp.


I to by było na tyle słów o "IO #4". Ogólnie myślę, że impreza się podobała, chociaż gdyby nie te wpadki, byłoby naprawdę o wiele... wiele... lepiej. W przeciwieństwie do innych grup napisaliśmy dokładnie to, co sądziliśmy o NASZEJ imprezie... Było to ostatnie Copy Party "WSPÓŁ"organizowane przez grupę TAQUART - Dlaczego? Proste. Może stare przysłowie to dobrze określi : "Powiedziały jaskółki, że do dupy są spółki"...

 

A oto wyniki :


Music Compo:

1. Hypnotic - X-Ray/SLIGHT/TAQUART
2. Desastre - Greg/TAQUART
3. Alert - ZoltarX/AR

Gfx Compo:

1. Psajhoo - Insert/SHADOWS
2. Eyes - Angus/TAQUART
3. Guard - Dracon/TAQUART

Demo Compo:

1. Ultra - TAQUART
2. NoName - TIGHT
3. LameEruption - Mith/IND.


Poprzednia strona: Cudowna podróż 3
Następna strona: Mikołów - Gfx compo - podsumowanie