energy.scene.pl

Popularny magazyn na ośmiobitowe Atari

Wybierz muzykę:

Energy 1: 1 2 3 4 5
Energy 2: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Print this page
Mikołów - Gfx compo - podsumowanie

dracon
autor: dracon

Grudniowe copy-party w Mikołowie to już historia. Jako jeden z jego uczestników chciałbym zabrać głos na ten temat, a ściślej - dorzucić swoje "trzy grosze" w sprawie GFX-compo tam organizowanego... Ocenę całej imprezy pozostawiam innym Atarowcom, którzy zechcieli zaszczycić tamto miejsce swoją osobą...

 

 

Na początek - wyniki oficjalne w "GFX-compo" dla XL/XE:

1. "FACE 2" by Dracon/USG/TQA
2. "GRASS" by Grass
3. "Fiat CC" by Kaczor
Face2
"Face2" autor: Dracon/USG/TQA
GRASS
"GRASS" autor: Grass/M.E.C.
Face2
"Fiat CC" autor: Kaczor

 

Moim zdaniem, w porównaniu z wcześniejszym party ( Orneta '95 ) ogólny poziom obrazków był (znacznie) gorszy od tamtego powiedzmy "mocno średni"...

 

Nie ma tu miejsca, aby z osobna opisywać każdy obrazek, ale mnie najbardziej podobały się: GRASS, Mona-Lisa ( fajny pomysł ).


Mona Lisa
"Mona Lisa"

i jeszcze jeden, którego nazwy nie pamiętam, zresztą go nie mam, bo organizacja była tak beznadziejna, że zaraz po compo zwracano autorom grafik dyski i parę obrazków skopiowałem sobie dosłownie w ostatniej chwili. Poza tym robienie party z STe-kami nie ma sensu, bo w najlepszym razie podane będą wyniki tylko dla trzech pierwszych miejsc w grafice - reszta autorów będzie się musiała domyślać które ma miejsce, dzięki czemu znowu nie będzie możliwe wydanie PARTRA na XE... :(((

 

Gdyby przyrównać atrakcyjność nagród do pracy włożonej w niektóre obrazki, to można by się powiesić, np. ja, za #1. miejsce ( rysunek "FACE 2" w interlace ) dostałem...oryginalny "Home filing manager" - bazę danych z 1982 roku ( ponoć parę miesięcy ten program walał się bezużytecznie w C.E.T.'cie, aż w końcu organizatorzy postanowili to komuś wcisnąć... :( Jako drugą rzecz - zwrot "wejściówki" (12 zł), co było już nieco bardziej sensowne...

 

Po raz kolejny organizatorzy nie popisali się "zapominając" o zorganizowaniu tzw."big screena". Zamiast niego, do oglądania wszelkich rzeczy na XE/ST, służył jakiś (ruski ?) kolorowy telewizor. Używanie na party w Mikołowie tak wspaniałego telewizora, spowodowało oczywiście, że każdy kto chciał dokładnie widzieć dany obrazek, musiał usiąść jak najbliżej ekranu. Wracając do "big screena", to "dla chcącego nic trudnego" - słyszałem, że załatwienie i przyłączenie go, nawet do Atari XL/XE, jest całkiem możliwe...

 

Amazon
"Amazon" autor: Blasph

Podczas trwania "kompotów" pojawiły się sugestie, jakoby parę obrazków było skanami lub konwersjami ( np. rysunek "AMAZON" ).

Trudno mi się jednak w tej sprawie wypowiadać i jednoznacznie stwierdzić czy i który obrazek mógłby być dowodem na popełnienie przez danego grafika najcięższego przewinienia na scenie.

 

Dosyć dużą niespodzianką dla biorących udział w GFX-compo była konieczność oddania prac jako samouruchamialnych plików *.COM. Nie wszyscy byli na takie coś przygotowani i jeden ze scenowych grafików nie oddał swoich obrazków na konkurs, gdyż nikt spośród uczestników party nie posiadał programiku "odtwarzającego", w tym przypadku, obrazki z programu "GED". Ja uważam to za bzdurę, bo każdy kto nie ma/nie potrafi przerobić swego obrazka na plik samouruchamialny, powinien mieć możliwość wystawienia swej pracy pod warunkiem, że dołączy do niej program, na którym ją stworzył i ewentualnie powie jak ją z niego wczytać.

 

Powracając do samych obrazków... Osobiście najbardziej cenię sobie w grafice obrazki całoekranowe - maksymalnie wykorzystujące powierzchnię 160x192 (XL-ART), czy 80x192 ( Digipaint, RAMbrandt )... Dlatego bardzo niemiłą niespodziankę sprawił mi fakt, że spora część oddanych na compo grafik nie spełniała powyższego mojego "wymagania"... Moim zdaniem tworzenie prac zajmujących np. "aż" 89x191 pikseli jest pewnego rodzaju "pójściem na łatwiznę"... :)

 

Aby obrazek był rzeczywiście dobry nie wystarczy sama jego "doskonałość techniczna", to znaczy idealnie narysowane obiekty i ich cieniowanie, itd. Równie ważna jest sama koncepcja danego rysunku.

 

Chodzi mi o to, że jeśli ktoś zapragnie narysować np. rower, powinien poza nim dorysować jakieś (sensowne) tło, żeby nie było tak, że jest już narysowany ten rower i nic więcej. No to jak to ma być ? Unosi się on w powietrzu ?!?! :)) Trzeba zatem pamiętać o dobrym rozplanowaniu obiektów na rysunku i nie zapominać o takim "szczególe" , jaki opisałem wyżej....

 

Eagle2
"Eagle2"

Następną, już ostatnią sprawą, jaka nasunęła mi się po obejrzeniu prac z gfxcompo, są kolory na obrazkach, a raczej ich brak. W przeważającej części grafiki były w trybie gfx #15 OS

i używały tylko standardowych ( czterech ) kolorów. Jednak małe Atari NIE jest skazane tylko na standardowe cztery kolory w "piętnastce" !

 

Jeszcze przed party w Ornecie pojawiło się kilka edytorów graficznych znacząco powiększających liczbę kolorów dostępnych naraz w "Ataraku"... Są to m.in. GED ( używa razem DLI i duszków ) oraz CIN ( działa w trybie interlace ; pozwala uzyskać max. 64 kolory w jednej linii ekranowej ) ... Nie wiem co jest przyczyną niewykorzystywania ich obecnie... Brak sensownej instrukcji ? Lenistwo autorów rysunków ?!??

 

Jeśli chodzi o GED'a, to w tym numerze "ENERGY" postarałem się zlikwidować to "zaniedbanie", publikując (dość) wyczerpujący opis tego edytora... Może to przyczyni się do polepszenia kolorystyki w obrazkach na XL/XE... ( ??? ).

 

Całkowicie zgadzam się z opinią P.W. (z "BARYMAGA #1"), że większość twórców WCIĄŻ nie kładzie nacisku na techniczne wykonanie swoich prac, przez co są one mniej atrakcyjne. Jednak już nie rozumiem autopochwał Pewusia na temat własnego obrazka "LANDSCAPE" z Shadows Party '94 w Mirowie. Fakt, że obrazek ten miał większą od konkurencji liczbę kolorów, ale należy zauważyć, że na "invitation" do tamtego party wyraźnie było napisane, iż na compo "prace należy oddawać w formatach: .MIC lub .PIC" (cytat z oryginału). Poza Pewusiem wszyscy pozostali konkursowicze podporządkowali się temu... Dlatego nie należy się dziwić jakości ( ilości kolorów ) 99% prac z SHADOWS Party... Na kolejnych party (Orneta '95, Mikołów '95) takich ograniczeń, na szczęście, już nie było, na dodatek pojawiły się już jakieś sensowne programy znacznie podnoszące jakość grafiki ( czyli GED, CIN ), jednak większość atarowskich grafików nie wykorzystuje szansy polepszenia swoich prac dzięki np. tym w/w programom... :((

 

Oby zmieniło się to na korzyść na kolejnych party dla Atari XL/XE !!!